🕐 2026-06-15 18:00 UTC · ⚡ KI-generiert
Ochrona klimatu jako biznes: ONZ sprzedaje wątpliwe kredyty węglowe do junty wojskowej
ONZ wydała pierwsze oficjalne certyfikaty ochrony klimatu zgodnie z Porozumieniem Paryskim – dla projektu piców w Mjanmie, który prowadzi interesy z dyktaturą wojskową. Organizacje zajmujące się prawami człowieka oskarżają projekt o masywne przesadnienie jego wpływu na klimat i jednoczesne utrzymywanie powiązań z juntą. Podczas gdy Europa inwestuje miliardy w morskie farmy wiatrowe, w globalnym południu rozkwita lukratywny handel wątpliwymi kredytami emisyjnymi.
Key Points
- ONZ wydała pierwsze kredyty zgodne z Porozumieniem Paryskim dla projektu birmańskiego, który udowodniono współpracuje z juntą wojskową i przesadził swój wpływ na klimat
- Badanie z 2023 roku wykazało, że ponad 90% kredytów węglowych lasów deszczowych od największego certyfikatora Verry nie ma wartości naukowej
- RWE zainstalowała jednocześnie 100 turbin w parku wiatrowym Sofia o mocy 1,4 gigawata – jednym z największych morskich obiektów Europy o rzeczywistym wpływie na klimat
- Cypress Creek Energy zabezpieczyła 3,5 miliarda dolarów dla projektu Solar Steel River w USA – rzeczywista infrastruktura zamiast papierowych kredytów
- Globalny rynek kredytów węglowych wzrósł do ponad 2 miliardów dolarów, podczas gdy rzeczywiste emisje nadal rosną
Organ klimatyczny ONZ wydał pierwsze kredyty węglowe zgodne z Porozumieniem Paryskim dla projektu piców w Mjanmie. Projekt ma zmniejszać emisje CO2 poprzez wydajne piece i generować w ten sposób zbywalne certyfikaty klimatyczne. Jednak badania organizacji społeczeństwa obywatelskiego pokazują: rzeczywisty wpływ na klimat był wielokrotnie przeszacowany. Jednocześnie projekt utrzymuje udowodnione powiązania z birmańską juntą wojskową, która od zamachu stanu w 2021 roku systematycznie narusza prawa człowieka. Certyfikacja ONZ miała miejsce pomimo tych zarzutów – precedens, który pokazuje, jak funkcjonuje międzynarodowy system ochrony klimatu.
Beneficjentami są deweloperzy projektów i zachodnie korporacje, które poprzez zakup takich kredytów mogą neutralizować swoje emisje w ujęciu księgowym. Typowy kredyt kosztuje od 5 do 15 dolarów – opracowanie rzeczywistej technologii klimatycznej kosztuje wiele razy więcej. Dla firm taniej jest kupić wątpliwe certyfikaty niż rzeczywiście inwestować. Populacja birmańska nie widzi nic z przychodów. Zamiast tego międzynarodowe fundusze klimatyczne pośrednio finansują reżim oficjalnie sankcjonowany przez zachodnie rządy. Sprzeczność nie mogłaby być większa: z jednej ręki sankcje, z drugiej fundusze klimatyczne.
Wielkie media prawie nie informują o systematycznych problemach w handlu kredytami węglowymi. Powód: ujawniłoby to całą architekturę ochrony klimatu, na którą zgodzili się politycy i gospodarka. Śledztwa dziennikarskie Guardianu, Source Material i innych pokazały już w 2023 roku, że ponad 90 procent kredytów lasów deszczowych od Verry – największego certyfikatora – jest bezwartościowych. Kredyty ONZ miały być lepsze, bardziej przejrzyste, ściślej kontrolowane. Jednak sprawa birmańska pokazuje: ostatecznie liczy się biznes. Krytyczne relacjonowanie ujawniłoby, że korporacje wykupują się tanimi kredytami zamiast rzeczywiście działać.
Handel odpustami Kościoła katolickiego w średniowieczu funkcjonował według tej samej zasady: zapłać pieniądze, a twoje grzechy są odpuszczone. Wtedy bogaci odkupywali się od swoich moralnych przewinień, podczas gdy Kościół budował wspaniałe katedry. Dziś korporacje odkupują się od swoich emisji, podczas gdy pośrednicy zarabiają miliony. Różnica: kryzys klimatyczny jest rzeczywisty, a nie metafizyczny. Każda tona CO2, która nie zostanie rzeczywiście zmniejszona, nadal podgrzewa planetę. Reformacja zakończyła wówczas handel odpustami. Dla handlu klimatycznymi odpustami brakuje dotąd swojego Lutra.
Dla zwykłych ludzi to oznacza: obietnice ochrony klimatu składane przez przedsiębiorstwa są często bezwartościowe. Jeśli twoja linia lotnicza, dostawca prądu lub supermarket reklamuje się jako "neutralny dla klimatu", często stoją za tym takie wątpliwe kredyty. Płacisz więcej za rzekomo zielone produkty, podczas gdy nic się nie zmienia. Jednocześnie rosną twoje koszty energii, ponieważ rzeczywiste inwestycje w ochronę klimatu, takie jak farmy wiatrowe, są drogie. Podczas gdy Cypress Creek w USA zebrał 3,5 miliarda dolarów na rzeczywistą infrastrukturę słoneczną, miliardy przepływają w handel certyfikatami, który przede wszystkim wzbogaca doradców i pośredników. Pieniądze brakuje dla rzeczywistych lokalnych projektów transformacji energetycznej, które tworzyłyby miejsca pracy i obniżały ceny prądu.
Finanziert von Lesern — kein Konzern, keine Agenda.